Kalendarz Google na stronie: terminy bez dziesięciu telefonów
5 min czytania

W instalacjach grafik zmienia się codziennie: pomiary, montaże, odbiory, serwis. Każda nowa osoba, która dzwoni z pytaniem „kiedy możecie przyjechać?”, to kolejna rozmowa o tym, który dzień jest wolny. Do tego dochodzą telefony od klientów, którzy chcą wizyty natychmiast, choć Twój najbliższy wolny termin jest dopiero za tydzień.
Prosty sposób: kalendarz Google na stronie
Google Kalendarz możesz udostępnić publicznie w trybie „zajęty/wolny”. Klient widzi tylko, które dni i godziny są zajęte. Nie widzi nazwisk, adresów ani opisów zleceń.
Jak to wygląda w praktyce:
- Klient dzwoni lub pisze, a Ty odpowiadasz: „Wejdź na stronę, jest tam mój aktualny kalendarz. Wybierz dzień, który Ci pasuje, i dam znać, czy mogę”.
- Klient sam widzi, że w poniedziałek i wtorek jesteś zajęty, a w czwartek po południu jest wolne, więc proponuje właśnie ten termin.
- Rozmowa trwa minutę zamiast kilku podejść, a Wy razem szybciej dobieracie termin.
- Osoby, które „potrzebują na już”, widzą od razu, że jest pełny grafik, i albo biorą najbliższy wolny dzień, albo szukają kogoś innego. W obu przypadkach nie zajmują Ci czasu telefonami.
Jak to ustawić (około 10 minut)
- W Kalendarzu Google utwórz osobny kalendarz np. „Terminy – montaże i pomiary”.
- W jego ustawieniach, w sekcji Uprawnienia dostępu, włącz udostępnianie publiczne i wybierz „Wyświetlaj tylko informacje o dostępności (zajęty/wolny)”.
- W Integracji kalendarza skopiuj kod do umieszczenia na stronie (iframe) i wklej go na podstronie „Terminy”.
- Każdy umówiony pomiar lub montaż wpisuj jako blok czasu. Przy dłuższych realizacjach zaznacz cały zakres dni.
Kilka dobrych praktyk
- Aktualizuj od razu. Nieaktualny kalendarz jest gorszy niż brak kalendarza.
- Dopisz zdanie: „Termin potwierdzam telefonicznie lub SMS-em”. Klient wybiera propozycję, a decyzja zostaje u Ciebie.
- Wysyłaj link w automatycznym SMS-ie po nieodebranym połączeniu i na koniec każdej rozmowy.
- Dłuższe prace blokuj z zapasem. Montaż pompy ciepła często trwa dłużej, niż zakładasz.
Efekt
Mniej telefonów, krótsze ustalanie terminów i klienci, którzy dopasowują się do Twojego grafiku. Dodatkowo strona z aktualnym kalendarzem pokazuje, że masz porządek w organizacji, a to jedna z najważniejszych rzeczy, na które klient zwraca uwagę przy wyborze wykonawcy.